Smieszne Filmiki Gry i Filmy download hire Firany forum komputerowe
Historia kolarstwa szosowego na nowożytnych Igrzyskach Olimpijskich sięga samych ich początków tj. roku 1896. Pierwszy wyścig rozegrano bowiem już w XIX-wiecznych Atenach, a potem kolejne w latach: 1900, 1912, 1920-36 i 1948-92. Niemniej wszystkie te wyścigi zgodnie z pierwotnymi przepisami olimpijskimi odbywały się w gronie amatorów, aczkolwiek okazjonalnie wygrywali je kolarze, którzy następnie zrobili karierę w zawodowym peletonie: Włoch Ercole Baldini (Melbourne - 1956), Holender Hennie Kuiper (Monachium - 1972) czy Niemiec ze Wschodu Olaf Ludwig (Seul - 1988). Po raz pierwszy profesjonalistów dopuszczono do udziału w Igrzyskach w Atlancie (1996) w związku ze zlikwidowaniem podziału w światowym peletonie na zawodowców i amatorów po sezonie 1995. Zarówno w Atlancie jak i cztery lata później w Sydney decydującą akcje przeprowadziło po trzech zaprzyjaźnionych kolarzy. W Atlancie najpierw na dwunastej z siedemnastu rund zawiązał się odjazd tuzina kolarzy z naszym Zbigniewem Spruchem w składzie, zaś na okrążeniu piętnastym z tej czołówki "urwali się" złoty Szwajcar Pascal Richard z ekipy MG-Technogym, srebrny Duńczyk Rolf Sorensen z Rabobanku oraz brązowy italo-Anglik Max Sciandri z Motoroli. Zważywszy że Sorensen i Sciandri jeszcze rok wcześniej również jeździli w MG-Technogym pod wodzą słynnego Giancarlo Ferrettiego, zaś wśród pozostałej dziewiątki byli dwaj Włosi właśnie z MG-Technogym: Fabio Baldato i Michele Bartoli z przodu współpraca układała się wzorowo, zaś w grupie pościgowej wręcz przeciwnie. Zbigniew Spruch ostatecznie zajął dziewiąte miejsce.
Zawody wieloetapowe
Najbardziej tradycyjnym rodzajem zawodów są wieloetapowe wyścigi, w których pokonuje się kilka-kilkanaście jednodniowych tras o długości od 80 do 250 km. Większość etapów zaczyna się od jednoczesnego startu wszystkich zawodników, a kolarze pokonują wspólnie większą część trasy jadąc zwartą grupą, zwaną peletonem. Wygrywa ten zawodnik który pierwszy dojedzie do mety. Część etapów (zwykle 2) jest jednak pokonywana ze startu dzielonego (kolarze wyruszają na trasę jeden po drugim w kilkumintuowych odstępach), w którym o wygranej decyduje indywidualny czas przejazdu a nie kolejność dojeżdżania do mety. Kolarze jadący w takich zawodach tworzą zespoły, w ramach których zawodnicy wspierają się nawzajem i starają się wypracować jak nalepszą pozycję w peletonie swojemu liderowi, lub formują własny minipeleton dopomagając liderowi w tzw. ucieczce, czyli oderwaniu się od peletonu. Konieczność jazdy w peletonie wynika z faktu, że na szosie większość wysiłku zawodnika idzie na pokonywanie oporów powietrza, a nie grawitacji i oporów toczenia. Ukrycie się więc za plecami innych zawodników znacząco oszczędza siły. Zawodowi kolarze na płaskich etapach osiągają bardzo wysokie jak na rower średnie prędkości rzędu 40-45 km/h.
Innym rodzajem zawodów są tzw. wyścigi klasyczne - czyli jednodniowe zawody, które odbywają się albo na trasach tworzących koło (tzw. rundy), które pokonuje się kilka-kilkanaście razy albo na bardzo długich (do 500 km) trasach, położonych zwykle w szczególnie atrakcyjnych widokowo i turystycznie miejscach. Zawody te mają jednak zwykle mniejszą rangę od zawodów wieloetapowych. Wyjątkiem są tu tylko rozgrywane dorocznie mistrzostwa świata UCI, które odbywają się tradycyjnie na trasie kołowej w formie kryterium ulicznego.
racing games francja wakacje herbalife na sylwestra do czech